Nawigacja

Rusza Jarmark Jagielloński. Będzie się działo!wersja do druku

300 straganów z rękodziełem i jadłem, kuglarze, koncerty kapel ludowych i folkowych. W czwartek rozpoczyna się Jarmark Jagielloński.

Nikt już nie może wątpić, do jakich tradycji nawiązuje rozpoczynający się dzisiaj Jarmark Jagielloński. Archiwum Państwowe w Lublinie udzieliło organizatorom Jarmarku pozwolenia na wykorzystywanie do celów promocyjnych fotografii oryginalnego dokumentu z 1448 roku zawierającego zgodę na ośmiodniowe jarmarki na Wniebowzięcie NMP, czyli 15 sierpnia, w Lublinie. Dowód to nie do podważenia, że korzenie Jarmark Jagielloński ma mocne. Oficjalne, prawnie usankcjonowane życie jarmarczne zaczęło się w Lublinie za czasów Władysława Jagiełły. W XV wieku Lublin miał prawo do czterech jarmarków, które przyczyniły się w sposób oczywisty do dobrobytu miasta. Teraz, w dobie hipermarketów, jarmarki, aczkolwiek to przecież wciąż wydarzenia handlowe, są raczej atrakcją turystyczną, sposobem na promocję miasta i formą towarzyskiego megaspotkania. I o jarmarkach nie decyduje król, ani tym bardziej prezydent lub premier, a społeczność lokalna, która w przypadku Lublina frekwencją udowodniła, że jest "za".

z6921630X.jpg
Fot. Damian Danak / AG

Oczekuje się 300 wystawców, przede wszystkim z Polski, ale także z Ukrainy, Białorusi i Litwy. Wczoraj w południe stawiano pierwsze namioty dla wystawców, co nie było łatwe, gdyż większość miejsca na głównych ulicach Starego Miasta już zajęły letnie ogródki kawiarniane (i nic dziwnego, gdyż jarmark to złote dni dla restauratorów i pubów). Stoiska powinny być gotowe rano: jarmark zaczyna się dzisiaj o godz. 11. Poza handlem impreza będzie miała dwa pomocnicze, artystyczno-hobbystyczne nurty. Na placu po Farze odbywać się będą koncerty, scena już stoi; dzisiaj od godz. 15 zagraja zespoły ludowe z Polski, Białorusi, Ukrainy, Litwy, Bułgarii i Węgier, zaś od godz. 19 - kapela Drewutnia i Holloenek Hungarica z Węgier. Natomiast na błoniach pod zamkiem od godz. 10 trwać będą Mistrzostwa Polski Palanta Sportowego, a o godz. 21.30 - zobaczymy tam spektakl "Klątwa" według Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Janusza Opryńskiego. Pod zamkiem już stanął dwór, a właściwie jego przekonująca makieta, główny element scenografii spektaklu. W kolejne dni jarmarku, a przyśpieszenie ilościowe imprez zapowiadane jest na sobotę i niedzielę, błonia staną się terenem walk rycerzy i staropolskich zabaw.

Jarmark poprzedza Letnia Szkoła Ceramiki Ludowej, która odbywa swe zajęcia od wtorku, codziennie od godz. 10 przy ulicy Olejnej 6 (czytaj na stronie 6). Od dzisiaj teren ten będzie wieczorami także miejscem pokazów filmów (dzisiaj o godz. 21 - "Ostatni wiejscy muzykanci" Andrzeja Bieńkowskiego) i wystaw (najpierw - "Cztery strony Rawy" Bieńkowskiego).

Grzegorz Józefczuk, Gazeta Wyborcza Lublin, 12.08.2009