Nawigacja

Dacha-Bracha

Ukraińska grupa Dacha Bracha z Kijowa miesza w swojej twórczości dwa fundamentalne pierwiastki świata dźwięku - etnikę i chaos. Sięgając do tradycyjnych pieśni ukraińskich, wydobywa z muzyki folkowej nowe brzmienia, które sami muzycy klasyfikują jako ethno-chaos. Hinduskie table, buddyjski gong, bębny i marakasy, rosyjskie treszotki tworzą pełen rozmachu eklektyzm, lokujący zespół na skrzyżowaniu kultur europejskich i orientalnych. Mają na koncie koncerty na największych krajowych festiwalach i za granicą - w Londynie, Dublinie, Moskwie, Niemczech i Polsce (Brave festiwal we Wrocławiu, festiwali w Gdańsku, Lublinie i Warszawie).

Świat powstał z Chaosu. Muzyka powstaje z duszy ludu. Etno + chaos - to rdzenie słów, z jakich wynika świat muzyki, różnorodny w swoich rytmach, ale poznawalny w dźwiękach rodzimej muzyki, świat zaskakujący, oczekiwany i nowy.

Gdy w kręgu muzyki etnicznej zajmujemy się rekonstrukcją, jakby cofamy się do korzeni. Jednak czy możesz z całą pewnością powiedzieć, czym są te "korzenie"? Szczególnie, gdy należysz do kultury miejskiej, gdzie wszelkie "zaszczepianie" autentyzmu jest przeważnie sztuczne. Ale gdy poczujesz impuls dźwiękowy i zrobisz krok wprzód, dzięki wyobraźni i natchnieniu nie tracisz nadziei na wskrzeszenie zapomnianego i na nowe tworzenie.

DachaBracha - to nazwa oryginalna, dziwaczna i prawdziwa. Słowa dawać i brać pochodzą z języka staroukraińskiego.

Tak "na słuch" - w nazwie tej dźwięczą i grają, niby samodzielne akordy jednej całości, i "Ra" - słońce, i "brama" - wejście, i "Brachma" - indyjski bóg stworzenia, i oczywiście Centrum Sztuki Współczesnej "Dach" jako miejsce powstania samej grupy DachaBracha.

Grupę tworzą: Nina Horenecka, Iryna Kowalenko, Ołersandra Harbuzowa, Ołena Cybulska (wszystkie z grupy folkowej "Krałyci", kier. art. Iwan Synielnikow), a także Marko Hałanewycz.

"Dawać" jest jasne. Dawać muzykę, radość, święto, całe spektrum emocji, uczuć i myśli, które wnosi żywa muzyka i śpiew. Ale co z "brać"? Z jednej strony, dziewczęta już ponad 10 lat zajmują się ukraińską muzyką autentyczną, zbierały i zapisywały pieśni podczas wielu wypraw na Ukrainie, a z drugiej - pochodzą z Kijowa, tradycję ludową otrzymują jakby w sposób pośredni. To pozwala im na swobodę w muzyce, bez podporządkowywania się sztucznym zwykle kanonom muzyki etnicznej. Energię do śpiewu daje im kultura rodzima, ale i kultura innych krajów - na skrzyżowaniu, bo czymże jest kultura ukraińska, jak nie skrzyżowaniem?!
Znakiem, że dotknąłeś osierdzia pieśni, rytmu, akordu, sensu, jest rezonans, nieprzezwyciężona chęć tworzenia, dodawania tonów, pisania symfonii. I w tej symfonii ukraińskiej słychać motywy europejskie i orientalne, pradawne i nowoczesne, chrześcijańskie i muzułmańskie.

Instrumenty DachaBrachy to indyjskie tabla, gong buddyjski, wiolonczela, marakasy, rosyjskie treszczotki.

Taka awangardowa i sakralna zarazem ukraińska pieśń ma głos wspólny wewnętrznemu kosmosowi człowieka, jego smutkowi duszy i duchowemu spokojowi, dziecięcej beztrosce i patosowi, religijnej ekstazie i tragedii rozumu.
Ten kosmos niczego człowiekowi nie zabiera, on dodaje... do wypełnienia i nowego rozkwitu twórczości.

Video: http://www.youtube.com/watch?v=0RsuhGjb98w http://www.youtube.com/watch?v=ysqHRkQIPoE
Muzyka