Nawigacja

Portret konnywersja do druku

Związek Władysława Jagiełły z lubelską kaplicą zamkową pw. Trójcy Świętej uwydatnia się na różnie sposoby. Za jego rządów dokonano przecież jej przebudowy. Co więcej ozdobiono ją freskami bizantyńsko-ruskimi, które w połączeniu z gotycką architekturą uczyniły z niej obiekt niezwykle cenny, na skalę międzynarodową. Współcześni królowi artyści wykonali dwa unikatowe jego portrety. Przy tym zestawieniu znalezienie w świątyni półgrosza koronnego z czasów Jagiełły, wydaje się być skromnym – jakkolwiek symbolicznym – epizodem.
Ze względu na tematykę „Nocy Świątyń” zastanówmy się jeszcze nad wymową portretu króla, umieszczonego w łuku tęczowym. Widzimy jak jeździec pędzi konno, ściągając uzdę. Strój i uprzęż posiadają zarówno cechy wschodnie, jak i zachodnie. Na tarczy jeźdźca znajduje się podwójny krzyż, czyli osobiste godło Władysława Jagiełły. Anioł nakłada mu na głowę koronę i wręcza krzyż na długim drzewcu. Najkrócej mówiąc, król ukazany został jako zwycięski władca głoszący Ewangelię. A więc już na początku XV w. zdawano sobie sprawę, ze chrzest Litwy był przełomowym wydarzeniem.