Nawigacja

Jarmarkowy Teatr i Opowiadaczewersja do druku

Reżyser i dyrektor Teatru H. Ch. Andersena Arkadiusz Klucznik przygotował projekt teatralny, który angażuje artystów z większości lubelskich scen. W „Trzech muszkieterach” według Aleksandra Dumasa w adaptacji Massimo Schustera pojawią się nie tylko aktorzy Teatru Andersena (między innymi Bartosz Siwek, Bogusław Byrski, Daniel Arbaczewski jako Athos, Porthos i Aramis), zagrają: Tomasz Janczak z Teatru Muzycznego, Wojciech Kaproń z Lubelskiego Teatru Tańca, Jarosław Tomica i Michał Zgiet z Provisorium Kompanii „Teatr” orz performer Łukasz Głowacki. Przygody dzielnego Gaskończyka D’Artagnan’a ( tej roli młodziutki Mateusz Kaliński), który pragnąc zostać muszkieterem wikła się w… miłosne awantury. Romanse i pojedynki rozgrywają się na Dziedzińcu Archiwum Państwowego, przygotowanego na tę okoliczność przez Macieja Chojnackiego.




Daniel Arbaczewski, na co dzień aktor Teatru im. H. Ch. Andersena, sięgnął do średniowiecznej tradycji europejskiej kultury, przygotował monodram oparty na słynnej „Pieśni o Rolandzie”. Na scenie nie był jednak sam: w rolę rycerzy wcieliły się lalki, zrobione z… metalu, które aktor animował, opowiadając. Na uwagę zasługuje również aranżacja przestrzeni: niewielki podest, dzięki rozkładanym ścianom, mógł być równie dobrze królewską komnatą i polem bitwy. Opowieści Arbaczewskiego dodatkowo uatrakcyjniał podkład muzyczny, tworzony na żywo przez Agnieszkę Kołczewską.




Jarek Kaczmarek ze Studni O w ramach Festiwalu Opowiadaczy Słowodaję w ciągu dwóch dni pojawi się trzykrotnie w różnych miejscach Starego Miasta, opowiadając historie, które bazują na „Pieśni o Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu”, legendach garncarzy oraz Kwiatkach św. Franciszka „Opowiadanie jest formą awangardową, nie archaiczną” – uważa Jarek Kaczmarek. „U nas ta sztuka dopiero powraca, ale we Francji jest bardzo popularna, opowiadacz to normalna profesja, odbywa się wiele festiwali tego typu” – dodaje. „Tajemnica opowiadania polega na myśleniu obrazami, historia jest zawsze taka sama, bo te same są obrazy, ale słowa dobierane są za każdym razem w troszeczkę inny sposób”.
Wczorajsze opowieści arturiańskie przyciągnęły na Dziedziniec Archiwum Państwowego tłumy. Historie skupione były przede wszystkim wokół osoby Parsivala. Jarkowi Kaczmarkowi towarzyszyli muzycy, o oprawę taneczną przedstawienia zadbał Zespół Tańca Dawnego „Belriguardo”.
Projekt „Kwiatki świętego Franciszka” to impresje, wygłaszane z lubelskich wież (m.in. z wieży Trybunału Koronnego czy Bramy Grodzkiej). Słowa docierają w ten sposób do wszystkich gości Jarmarku, nabierają innego wymiaru. „Zawsze ciekawe jest zderzenie przestrzeni z opowieścią” – mówi. Pomysł spodobał się mieszkańcom Lublina.