Nawigacja

Legenda o śnie Leszka Czarnegowersja do druku

W 1282 roku Litwini i Jadźwingowie wtargnęli na ziemię lubelską. Książę Leszek Czarny, dowiedziawszy się o tym, natychmiast wyruszył z Krakowa, Zanim jednak stanął w Lublinie najeźdźcy zdążyli się wycofać. Wówczas zawahał się, czy gonić wrogów. Gdy ze zmęczenia zasnął pod wielkim dębem ukazał mu się św. Michał Archanioł. Podał księciu miecz, by zachęcić go do walki. Leszek Czarny wyruszył wówczas na bitwę i odniósł zwycięstwo. Później z wdzięczności ufundował kościół pod wezwaniem archanioła, który został do niego posłany.
Tradycję ten utrwalono na obrazie nieznanego artysty pt. "Sen Leszka Czarnego", pochodzącym z końca XVII lub XVIII w. Na pierwszym planie ukazano św. Michała, ze skrzydłami symbolizującymi anielską niematerialność. W jednej ręce trzyma miecz, który podaje księciu śpiącemu w namiocie. Świadkami wizji jest otoczenie władcy. Drugą ręką archanioł pokazuje zwycięską bitwę, odniesioną pod dowództwem księcia. Pierwotnie obraz ten znajdował się w lubelskiej farze, a obecnie w zakrystii kościoła Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu.