Wystawcy
Wystawcy chętnie opowiadają gościom Jarmarku o tajemnicach swojego warsztatu. „50 tys. metrów nici potrzeba, aby zrobić 5 metrów dywanu” – wyjaśnia pan Marian Kopala słuchającym z zainteresowaniem paniom.
Nieopodal maleńkie krosna rozłożyła pani Danuta Obara ze Skarżyska-Kamiennej. „Dzięki temu mogę podróżować samodzielnie, nie potrzebuję samochodu, bo sprzęt jest lekki” – wyjaśnia. Przyjechała, ponieważ chce propagować tkactwo, pragnie, aby młode pokolenie poznało jego tajniki. „Dawniej wszystko było w ten sposób wytwarzane: koszule, prześcieradła, worki na kartofle. Dziś już nikt o tym nie pamięta”. Warsztaty cieszą się dużą popularnością, wokół krosna stale zbiera się tłum. „Wszyscy chcą tkać. Szczególnie młodzi chłopcy. Jedni obiecali nawet, że namówią swoją nauczycielkę i zaproszą mnie do szkoły na lekcje” – śmieje się pani Danuta.
Emiliya Sydor ze Lwowa pracuje jako kowal. Produkuje przede wszystkim ozdoby i biżuterię. „Ale w tej chwili robię widelec” – wyjaśnia.
Wystawcy chętnie opowiadają gościom Jarmarku o tajemnicach swojego warsztatu, uczą obsługiwać krosna, koło garncarskie. Najmłodsi malują ozdoby na garnuszkach, zdobywają informacje na temat tajników kowalstwa.






